Gdy fryzjer okaże się partaczem

Jeśli jeszcze masz trochę włosów na głowie i jeśli zostaniesz u fryzjera ostrzyżony nie tak, jak chciałeś, zawsze powinieneś domagać się poprawienia fryzury. A jeżeli to niemożliwe, możesz zapytać o rekompensatę, na przykład darmowe strzyżenie następnym razem.

 

Znam człowieka, który twierdzi, że za każdym razem wraca od fryzjera obcięty nie tak, jak chciał. Być może ma pecha albo po prostu nie potrafi jasno fryzjerom wyjaśnić, co chciałby mieć na głowie. Bo nie wierzę, żeby za każdym razem w innym zakładzie ktoś robił mu na złość. Ale problem oczywiście istnieje, wypadki chodzą po ludziach i pewnie każdemu przynajmniej raz zdarzyło być niezadowolonym z efektów strzyżenia. Jak uniknąć takich sytuacji, a jeśli już do nich dojdzie, jak sobie dalej radzić?

Przede wszystkim siadając na fotelu powinieneś upewnić się, że fryzjer dokładnie zrozumiał, jak chcesz być ostrzyżony. Nikt oczywiście nie wymaga od ciebie, żebyś operował fachowymi określeniami. Wystarczy, że opiszesz swoje oczekiwania w kilku słowach, na przykład: góra maszynką na 6 milimetrów, bez grzywki, boki i tył podgolone maszynką na 3 milimetry, baki proste. I tyle. Zaś fryzjer, jeśli ma wątpliwości co do twojej decyzji, powinien ci to i owo doradzić. Fryzjerzy generalnie są w czasie nauki uczulani na to, by uzmysłowić klientowi efekty strzyżenia na krótko. Jeżeli prosisz o strzyżenie na „lotniskowca”, czyli płaskiego jeżyka, fryzjer powinien uzgodnić z tobą długość włosów i uprzedzić, że na górze głowy będzie ci mocno prześwitywała skóra. Ty oczywiście doskonale o tym wiesz, na tym przecież polega obcięcie na płaskiego jeża, ale dobry fryzjer powinien się upewnić, że wiesz. Zbyt krótkie ostrzyżenie włosów i zbyt mocne odsłonięcie skóry są bowiem traktowane jako najpoważniejsze błędy w klasycznym męskim fryzjerstwie. Chyba, że klient chce, by mu zgodnie z modą glaca prześwitywała – wtedy nie ma problemu.

Powinieneś też mieć świadomość, że nie z każdych włosów da się zrobić każdą fryzurę. Przykładowo jeżeli masz cienkie i przylegające do głowy włosiny, to wiedz, że mocnego podgolenie karku i boków nie da się w twoim przypadku wykonać w taki sposób, by podgolenie to łagodnie przechodziło do dłuższych włosów na górze. W części podgolonej będzie mocno prześwitywała skóra, zaś między podgoleniem a resztą włosów będzie wyraźnie zarysowana granica, szczególnie źle wyglądająca przy włosach ciemnych. Mocne podgolenie wygląda naprawdę dobrze tylko przy włosach sztywnych, mających tendencję do odstawania od głowy. Jeśli o tym nie wiesz, każdy fachowiec powinien ci o tym powiedzieć.

Jeśli jednak zdarzy się, że zostaniesz ostrzyżony nie tak, jak sobie życzyłeś albo dostrzeżesz jakieś niedociągnięcia, zawsze możesz, a nawet powinieneś domagać się poprawienia fryzury. A jeśli to niemożliwe, bo włosy obcięto ci zbyt krótko, możesz zapytać o jakąś formę rekompensaty, na przykład darmowe strzyżenie następnym razem. Myślę, że każdy uczciwy fryzjer pójdzie na taki układ. Zwłaszcza, jeśli rzeczywiście nieumyślnie popełnił jakiś błąd, a zależy mu na zachowaniu dobrej opinii wśród klientów. A na szczęście znakomitej większości zależy.

W drastycznych przypadkach, gdy z fryzjerem lub właścicielem zakładu nie możesz się dogadać, spróbuj skorzystać z pomocy działających we wszystkich większych miastach klubów Federacji Konsumentów, oddziałów Inspekcji Handlowej lub gminnych rzeczników konsumentów. Ale pamiętaj, że dochodzenie swoich praw w ten sposób ma sens tylko w naprawdę drastycznych przypadkach, mam tu na myśli przykładowo taką sytuację, gdy fryzjer spali włosy w czasie robienia trwałej ondulacji. Oczywiście przykład ten dotyczy fryzjerstwa damskiego, zwykłe męskie strzyżenie nie jest aż tak niebezpieczne.

A wracając do błędów we fryzjerstwie męskim – oczywiście nie jesteś w stanie na miejscu, zaraz po strzyżeniu, dostrzec wszystkich ewentualnych niedoróbek. Najłatwiej dostrzec błędy w strzyżeniu na górze i po bokach, ale już stan włosów z tyłu możesz skontrolować dopiero w domu, za pomocą dwóch luster lub łazienkowego lustra trójdzielnego. Poza wspomnianym już zbyt krótkim ostrzyżeniem włosów powodującym mocne odsłonięcie skóry, do innych błędów można zaliczyć także: nierównomiernie cieniowanie, nadmierne wycieniowanie włosów w jednym miejscu powodujące, że we fryzurze powstaje dziura odsłaniająca skórę, krzywe obcięcie grzywki, nierówne skrócenie włosów, strzyżenie maszynką w taki sposób, że na włosach pozostają pręgi po każdym przejeździe. Co wtedy robić? Jeżeli w oczekiwaniu na pociąg w obcym mieście pod wpływem chwilowego impulsu postanowiłeś się ostrzyc w dworcowym zakładzie i jeżeli po powrocie do domu stwierdziłeś, że zostałeś obcięty wyjątkowo chamsko, po prostu weź maszynkę i spokojnie wszystko wyrównaj. Tak będzie najłatwiej i najszybciej. Lepsze równiutkie 5 milimetrów na całej głowie, niż niechlujnie wystrzępiona dłuższa szczecina. A włosy i tak szybko ci odrosną.

Dodaj komentarz